Moon

Tytuł oryginalny: Moon
Gatunek: Sci-fi, dramat
Rok: 2009
Reżyseria: Duncan Jones
Scenariusz: Nathan Parker
Muzyka: Clint Mansell

Jestem fanem kina science fiction, wprawdzie tego bardziej klasycznego jak choćby niezapomniana „Odyseja kosmiczna: 2001” lub bardziej nasiąkniętego akcją jak „Obcy: 8 pasażer Nostromo”, tym bardziej byłem zaskoczony, gdy oglądałem film „Moon” z 2009 roku. Nie sądziłem, że można wnieść jeszcze coś nowego do tego gatunku i jeszcze na tyle odkrywczego i za stosunkowo mały budżet (5,000,000 $) jak na produkcje tego typu z ostatnich 5 lat. Przypomnijmy choćby: „Dystrykt 9” (30,000,000 $), „Super 8” (50,000,000 $) o „Transformers” (150,000,000 $) nie wspominając.  Taki jednak urok dzisiejszego kina. Piszę właśnie o Moon, bo film spod znaku sci-fi, a broni się fabułą oraz dosyć solidną grą aktorską.

W filmie Parkera główną postacią jest Sam Bell, który to w ramach projektu firmy Lunar samotnie przebywa przez 3 ostatnie lata w siedzibie kosmicznej na księżycu, by badać i pozyskiwać cenny gaz – Hel 3. Jedynym jego towarzyszem przez ten czas był inteligentny komputer – GERTY. Sam co jakiś czas poprzez program komputerowy dostaje jedynie wiadomości wideo od swojej żony Tess, nie mogąc doczekać się spotkania z Nią. Jego kontrakt nieuchronnie dobiega końca. W ostatnich dwóch tygodniach jednak popada on niejako w obłęd, wydaje mu się, że nie jest on jedynym człowiekiem na tej stacji. Może jednak przypuszczenia Sama są prawdziwe?

Mimo, że „Moon” to tak na prawdę dzieło jednego aktora to jest co oglądać. Sam Rockwell, znany jako „Dziki Bill” z „Zielonej Mili” w głównej roli jest niemal bezbłędny. Świetny głos pod komputer GERTY podkładał Kevin Spacey. Do jakże spokojnej narracji filmu idealnego klimatu dodaje muzyka Clinta Mansella. Film ten to obraz zupełnie kameralny, ale niezwykle przemyślany jak na produkcje z ostatnich lat, które w większości po prostu są słabe. Polecam najmocniej.

Reklamy

2 thoughts on “Moon

    • Wiem właśnie, przepraszam za to, bo pierwszy raz założyłem właśnie coś w tym stylu i sprawdzając ustawienia pozmieniałem coś, więc gdy się zorientowałem przywróciłem domyślne. A co do dalszych recenzji na pewno będą, nawet dzisiaj chyba.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s